5/31/2012

★ ★ ★

video 
Ktoś kiedyś się mnie pytał dlaczego nie zrobię filmiku z tutorialem (tak jeszcze pamiętam o tutorialach ^.^), bo przecież było by łatwiej i Wam i mi.  Niestety jestem w posiadaniu tylko starego aparatu i telefonu z których oba dają takie same marne efekty widoczne powyżej -prawie nic nie widać D: I niestety nie mam funduszu na razie aby sprawić sobie nowy aparat więc niestety musicie wytrzymywać z moimi marnymi zdjęciami xD
Na filmiku kawałek niedokończonego kadru z komiksu który właśnie męczę. Jak widać a raczej to czego nie widać to wszystko co jest namalowane ołówkiem, jak kardy, dymki, detale, jednym słowem rozmamrana plama gdzie złapały się tylko elementy poprawione już cienkopisem do tego musiała bym sobie go chyba przykleić na czole żeby perspektywa nie robiła szkody temu co wy później byście oglądali żeby się z tego uczyć ^.^. A już na pewno nie było by widać farbek, a jeszcze akwareli tym bardziej chyba że miałam bym specjalny aparat z nagrywaniem HD to możesz jeszcze coś by z tego było ;p Może jak udało by mi się przystopować z kupowaniem kosmetyków, ubrań i butów to bym  na takiego uzbierała ale jestem rasową zakupoholiczką wiec marne szanse ^.^

Fota kadru przedstawionego powyżej w filmiku po skończeniu ale bez rastrów^.^Staram się szybko skończyć mój komiks ale im bardziej chce to zrobić tym dłużej mi to schodzi bo zaczynam się tak starać żeby wszytko było idealne że szkoda gadać xD I przez to nie mam ostatnio czasu na rysowanie mimo, że paradoksalnie maluje >.< Mam nadzieję że uda mi się zmontować jakiś tutorial w krótkim czasie tak przy okazji .I postaram się by zdjęcia były lepsze robione za dnia bo przy świetle pokojowym mój aparat w ogóle marnie łapie cokolwiek ;_;

motywacja dla tych którzy zapuszczają włosy i kiepsko im to idzie^.^ Nie wiem jak można normalnie poruszać się z taką długością ale to zdjęcie przypomina mi wy tlenionego Shibe od tyłu haha genialne^.^ żebym ja miała tyle włosów >.<

I na koniec. Czy jest ktoś miłośnikiem akwareli do tego stopnia żeby mógł mi polecić jakieś farbki? W mojej paletce skończyło się parę kluczowych kolorów i muszę je dokupić, przy okazji stwierdziłam że warto wypróbować jakąś nową firmę bo tych i tak na sztuki pewnie nie dokupię .




5/25/2012

commision coming soon



Niestety zmieniła mi się wizja mojej pracy która została zamówiona więc mam nadzieję, że będzie lepiej wyglądać po skończeniu niż poprzednie wersje ^.^ Taaak było ich więcej niż widzieliście, ale ja tak mam że rysując dla kogoś ciężko jest mi się zdecydować, zwłaszcza że zamawiająca sama nie miała żadnej wizji oprócz wyglądu własnych postaci ^.^`
I dowód na to że ładne chmurki są często bliżej niż nam się wydaje. Wystarczy odwrócić głowe od monitora i wyjrzec przez okno zamiast przekopywać internet  ;p Przynajmniej będziemy mieli pewność, że nasze niebo będzie niepowtarzalne.



5/23/2012

PALETKA

Kolejna rzecz w której posiadanie weszłam dopiero wczoraj, po prawie 2 latach malowania akwarelami. Widocznie, nie jest to jakaś rzecz którą trzeba niezwłocznie kupić aby w ogóle malować, bo zamiast takiej paletki można użyć czegokolwiek, od wieczka od słoika po jakiś inne plastikowe "cosie " które są płaskie i mają większa powierzchnie. W moim zakupie nie odpowiadają mi troszkę gabaryty paletki, jest ciut zbyt wielka o czym przekonałam się wczoraj wypróbowując ją, ale może to kwesta przyzwyczajenia w końcu więcej zmieści mi się na niej farby i mieszając kolory nie będą one uciekały wszędzie jak na płaskim czymś. Zresztą w Tesco nie było wyboru, a to był odruch że wzięłam ją w ogóle do ręki bo szukałam farbek. Od taki przypadkowy szybki zakup bo nie planowałam posiadania paletki, dla mnie to taki trochę gadżet który fajnie wygląda ale niestety zamiast tych wydanych 5 zł możemy mieć co innego a rysowało nam się będzie równie dobrze;p Paletki mają różne kształty i wielkości, ale najbardziej zastanawia mnie kto używa porcelanowych paletek które są nie dość że drogie to jeszcze strasznie ciężkie <_< ja przynajmniej nie potrafię sobie wyobrazić jak bym się tym miała posługiwać.

watercolor, size 14,5cm/15,5cm

5/22/2012

Gif come back

Moje dzieło z ostatnich dni robione co prawda po kawałku ale w końcu udało mi się go skończyć z niesatysfakcjonującym mnie efektem ale zawsze to parę doświadczeń do przodu ^.^ 

Jakoś się tak ostatnio składało, że nie miałam zbytnio czasu na rysowanie, ale postaram się to szybko nadrobić bo w kolejce czeka na dokończenie wiele rysunków. A w planach mam także dalsze rozwijanie się w takich śmiesznych gifach, bo fajnie widzieć własnych bohaterów w ruchu mimo że Shiba coraz dziwniej ewoluuje razem z moją kreską szkoda że nie w kierunku w jakim sobie go wyobrażam haha ;p

5/09/2012

Sketchbook

Nigdy chyba nie pokazywałam co dzieję się w moim szkicowniku ^.^ w sumie nie zawsze jest co pokazywać, bo moje szkice są często próbami uchwycenia jakiejś perspektywy, anatomii lub po prostu prostym zapisem pomysłu który tylko ja umiem odczytać ;p Jednak znajdują się w nim też szybkie szkice jak te przedstawiające humorystyczne sytuacje lub postaci <Shiba w ubraniu to rzadki widok ^3^> xD
Myślę, że co niektóre czasem mogą ujrzeć światło dzienne co wy na to?
Jest to też spowodowane tym, że nie mam kiedy wziąśc sie za kolejny tutorial ani nawet za malowanie obrazków do galerii, bo postanowiłam że pora wreszcie zakasać rękawy i dokończyć komiks i Wam go pokazać bo szkoda żeby niedkończony tom leżał mi na dysku juz tyle czasu tylko dlatego że jedna strona powstaje przez tydzień bo maluję sobie obrazki ;p Co ostatnio strasznie mnie pochłonęło, zwłaszcza obrazki przestrzenne z dużą ilością krajobrazów ^3^  Nawet mój biedny olejny obrazek stoi w miejscu i czeka ze smutną minką aż go skończe ;_; no ale cóż , może kiedyś ....bo nie wiem czy to tylko mi czas tak strasznie ucieka, czy Wam też?O_o
Ogólnie a propo szkicownika, jeśli ktoś go nie posiada to powinien szybko jakiś zakupić. Nie wiem czy wszyscy wiedzą ale nim obrazek rysuje się na kartce papieru do akwareli czy nawet do innych mediów, nawet w digitalu wcześniej się go projektuje i układa na stronie w szkicowniku a dopiero później przerysowuje na kartkę (w digitalu szkic robi się na osobnej warstwie, później tej warstwie zmienia się krycie i na szkicu rysuje się już poprawny lineart). To jest właśnie magia czystych szkiców, lineartów i prac, oprócz dbałości o precyzję to jest to magiczny szkicownik.

5/01/2012

TUTORIAL - CHMURY/CLOUD

NARZĘDZIA \  TOOLS


1.  kubek wody \ cup of water
2. akwarele \ watercolor
3. kartki od drukarki \ paper from the printer
4. papier akwarelowy \ watercolor paper
5. pędzelki \ brushes
6. gumka \ rubber
7. ołówek \ pencil
8. chusteczki \ wipes

 Po pierwsze wybaczcie jakość większości zdjęć ale malowałam to wieczorem a mój aparat po zachodzie słońca robi sobie wakacje i zdjęcia wychodzą fatalne, jedynie te z dnia jakoś wyglądają D:  


Pierwszym etapem jest przygotowanie do malowania stanowiska. Na wodę najlepiej jest wybrać większy kubek, bo im więcej wody, tym wolniej nam się ona zabrudzi i nie będziemy musieli jej wymieniać zbyt często podczas malowania (tak wodę w kubku się wymienia gdy się zbytnio zbrudzi). Przygotowujemy farbki, najlepiej jest sobie wycisnąć kolory na paletkę, gdy mamy farbki w tubce lub otworzyć od razu pudełeczko z kostkami. Naszą kartkę możemy przylepić do podłoża na którym będziemy malować (taśmą która słabo się lepi lub specjalną taśmą kupioną w sklepie plastycznym, dobra będzie też taśma opatrunkowa z apteki która łatwo się odkleja-a chodzi o to w tym, aby kartka się nie fałdowała i dzięki temu możemy uzyskać, dość popularne zresztą w obrazkach malowanych akwarelą białe ramki xD). Ja jednak preferuję latającą kartkę , mimo że moje podłoże jest ruchome (coś na miarę sztalugi"kolanowej"xD) to lubię w trakcie malowania obracać kartką by woda spływała tam gdzie chcę lub by przybliżyć sobie miejsce rysowania detali. Ważne żeby nasze podłoże było pochylone ku dołowi jeśli ją przylepimy by woda swobodnie mogła spływać z kartki.
Do czego służą kartki od drukarki? Po pierwsze gdy nie przylepiamy naszej kartki możemy je podłożyć pod obrazek co skutecznie zbiera wodę, nie malujemy po naszym podłożu(stoliku, sztaludze), mamy gdzie odsączyć pędzel z nadmiaru wody lub tez nadmiaru farbki co jest szczególnie ważne przy malowaniu detali (no tu ich nie będzie) . Po przygotowaniu stanowiska możemy zabierać się za malowanie.


Przy malowaniu nieba nie musimy się oczywiście trzymać standardowych niebieskich odcieni, niebo ma różne kolory, zwłaszcza wieczorem i o poranku dlatego z kolorami swobodnie można zaszaleć by było ciekawiej.
Pierwszym etapem naszego nieba będzie zaznaczenie horyzontu-ciemniejsza barwa na środku- i zrobienie odpowiedniego tła na którym powstaną nasze pierwsze chmury (możemy horyzont zaznaczyć także odwrotnie robiąc ciemne chmury zostawiamy jasny pasek jako prześwitującą dal). Musimy do tego zwilżyć nasza kartkę tak by woda z niej spływała, można to zrobić pędzelkiem lub zamoczyć ja pod kranem. Ważne by była bardzo wilgotna aby dobrze nam się rozprowadzała po niej farba. Później kolor którego chcemy użyć też rozwadniamy w naszej paletce aby uzyskać jednolity kolor. Kolor najlepiej nakłada się z góry do dołu wtedy możemy regulować odcień nieba, bo gdy zamoczymy pędzel tylko raz i rozmażemy dużą ilością wody ku dołowi nasze niebo będzie coraz jaśniejsze ku horyzontowi lub na odwrót jeśli chcemy. Możemy też zrobić jednolite niebo, wszystko zależy od naszego pomysłu (warto posilić się referencjami->zdjęciami chmur).
Teraz gdy nasze niebo jest idealnie, lub mniej idealnie zamalowane niszczymy naszą jakże piękna  pracę wyciągając chusteczki higieniczne xD. Ważne jest aby naszej farby było dużo, wody było bardzo dużo i pigmentu tez im więcej ty lepiej. Wtedy  wychodzą najlepsze białe obłoczki, moje nie są nawet obłoczkami bo nim zrobiłam zdjęcia to moje piękne tło wyschło i nie dało się go zbytnio poratować. Ale wy mając super mokre niebieskie lub inne niebo zwijacie chusteczkę w jak najbardziej po miętolony zwitek i wycieracie nią farbkę tworząc białe ślady które można uformować w różnego rodzaju obłoczki. Naszym obłoczkom można dorobić cienie lub ciemne spody ale to pewnie pokaże przy okazji drugiego tutorialu bo tutaj nie mam tych obłoczków, no niestety xD 
Kolejnym etapem naszego nieba jest część poniżej horyzontu. Ja zrobiłam ją w innym odcieniu niebieskiego aby się odcinała od górnej części. Robimy ją tak samo jak górną część. Tutaj lepiej widać obłoczki zrobione za pomocą chusteczki zaznaczone w kółkach. Tak mniej więcej powinny one wyglądać, oczywiście ich kształt zależy wyłącznie od nas i naszych umiejętności.Obłoczki na tym etapie możemy spokojnie zostawić , gdy mamy jakąś prace gdzie chcemy mieć niebieskie niebo z białymi obłoczkami
W pierwszym punkcie zaznaczyłam mój horyzont, który przyciemniłam jeszcze fioletowym kolorem i rozmazałam go ku górze by wydawał się bardziej wiarygodny jako dal. W punkcie drugim są nasze kolejne chmury tym razem ciemniejsze, które są widoczne przy wschodzie i zachodzie słońca gdy światło podświetla je od drugiej strony lub mogą robić za chmury burzowe choć ich kształt tego raczej nie sugeruje gdyż są rozdmuchane w różne strony. Robimy je najlepiej średnim okrągłym pędzelkiem na namoczonej kartce kształtując zaokrąglonymi ruchami formy obłokokształtne. Mogą zostać jako zwykłe obłoczki lub możemy je rozmyć w którąś stronę jak by rozdmuchał je wiatr tak jak ja to zrobiłam. Na niebie często widać wiele rodzajów chmur na raz, warto poprzeglądać sobie zdjęcia przedstawiające rożne rodzaje pogody, chmur albo po prostu wyjść na zewnątrz i się przyglądnąć niebu, ewentualnie samemu zrobić zdjęcie z interesującymi nas chmurami i później się na nich wzorować ;)
Po podeschnięciu mojego horyzontu, przyciemniłam go jeszcze mocniejszym fioletem rozmazując go na kształt obłoków ku dołowi , co dodaje nam przestrzeni w obrazku. Moja przestrzeń powstała przez rozmycie niebieskiego koloru od góry w jednolity niebieski kolor z zaznaczeniem ciemnego horyzontu a od niego ku dołowi ciemna barwa będzie się rozjaśniać . Nie ważne w która stronę nasz kolor będzie jaśniał i w która ciemniał. Czy zrobimy to zamiennie jak na moim obrazki( ciemno/jasno/ciemno/jasno) czy obustronnie jednakowo (ciemno/jasno/jasno/ciemno)lub na odwrót. Ważne by odcinał nam się horyzont bo od niego możemy poprowadzić ku dołowi nie tylko dalszy ciąg chmur ale też tł,o co da nam zwykły pejzaż np. morze z niebem albo góry. W punkcie drugim zaznaczyłam miejsce w którym przyciemniłam sobie niektóre momenty miedzy chmurami, oczywiście na mokro, wycierając je na brzegach chusteczką by mieć ładny kontur chmur.
A teraz znów tragiczne wydarzenie, bo gdy wyschnie nasze tło z obłoczkami z ładnie zaznaczonymi krawędziami, moczę kartkę od połowy do dołu i rozcieram ultramarynę w kształt ciemnych obłoków ku dołowi . Jednak nie dociągam ich do samego dołu, gdyż wtedy było by zbyt monotonnie, im niżej kartki chmury stają się coraz jaśniejsze. Gdy nie odpowiada mi ich kształt przycieram je chusteczka lub rozmazuję woda by były bardziej łagodne.
Teraz dopracowujemy nasze obłoczki . Nie czekamy aż nam wyschną, gdyż lepiej nanosi się poprawki na morko. Dodajemy białą akwarelą białe obłoczki (1) i zaznaczamy niektóre krawędzie chmur tym kolorem, co sprawi że nasze chmurki będą bardziej puszyste. Ja ultramaryną znów poprawiłam niektóre krawędzie chmur na ciemniejsze, dzięki czemu nabrały głębi i fajniejszej struktury.(3). Na końcu na zostawionym białym placu na dole formuję delikatnie parę lżejszych obłoczków, jasnym niebieskim rozmazując je tak samo jak obłoczki na górze obrazka przez co niebo stało się bardziej spójne a nie tylko na ciapane gdzie bądź .
Na końcu gdy moje chmury już mnie satysfakcjonują dodaję element urozmaicający mój trochę nudny pejzaż chmurny. Wcześniej jednak, warto naszkicować sobie dany element w szkicowniku, gdyż szkicowanie i mazanie go od razu na pracy może spowodować wielką dziurę na środku lub choćby zmechacenie kartki, która wtedy już niezbyt nadaje się do malowania. Niszczy to też otoczenie naszego przedmiotu westchnień bo mażąc gumką po akwareli robimy białe plamy, które po zamalowaniu na sucho już nie wyglądają jak całość obrazka a po prostu jak plamy. Mając już szkic naszego budynku, łatwo przenosimy go na nasz obrazek nawet bez wcześniejszego szkicu. Ja wybrałam dość prostu element, coś na oko jak pagoda w oddali. Przy bardziej skomplikowanych dodatkach warto jednak naszkicować nasz obiekt wcześniej delikatnie ołówkiem tak by w razie czego ołówek dało się zmazać po wyschnięciu pracy lub dało się go zakryć biała akwarelą lub żel penem .
zdjęcie zrobione przy świetle dziennym, bo mój skaner szaleje chwilowo ;_;-->wpadł w  romans z aparatem i obaj się sprzeciwiają moich sadystycznym rządom<_<